Tarta z leśnymi grzybami

Grzybów a grzybów tego roku. Nawet ostatnimi dniami, kiedy wybierała się z mężem do lasu wzięliśmy kosze choć przekonana byłam że po tylu chłodnych dniach raczej niczego nie znajdziemy. Pomyliłam się! Ja zebrałam pełen kosz, mąż miał trochę większy ale objętościowo miał mniej więcej tyle ile ja.

Ileś można suszyć? Mam zapas na caluteńki rok z marginesem jakby za rok wysypu nie było :-). Zupy pomału się nam nudzą więc postanowiłam zrobić tartę. Byłam akurat na zakupach i pomyślałam że szkoda mi czasu na wyrabianie ciasta i wzięłam w sklepie gotowe kruche, choć szczerze …polecam zrobić je samodzielnie. Tak urodził się pomysł zrobienia tarty z grzybów leśnych na obiad.

Składniki jakich potrzebujemy: gotowe ciasto kruche lub jeszcze lepiej zrobione samodzielnie, leśne grzyby, świeże, oczyszczone, 300 ml śmietany 30%, masło, łyżka mąki, cebula, 15 dkg sera żółtego (gouda, edamski…), 1 całe jajko, cebula dymka (szczypior – zielona część), sól, pieprz, gałka muszkatułowa

Zacząć należy od oczyszczenia grzybów. To jest najbardziej czasochłonne. Kiedy będziemy mieć przygotowane grzyby, możemy przygotować ciasto do wypieczenia.

Formę wykładamy ciastem i wkładamy na 7-10 minut do piekarnika nagrzanego do 180*C żeby się lekko podpiekło.

W tym czasie posiekaną drobno cebulę podduszamy na 2-3 łyżkach masła, po czym dorzucamy pokrojone w mniejszą kostkę świeże grzyby.

Podduszone grzyby doprawiamy solą i pieprzem i dodajemy około 50 ml śmietany 30%. Zamieszamy i zdejmujemy z ognia.

W między czasie 250 ml śmietany 30% wlewamy do rondelka i podgrzewamy na większym płomieniu. Dodajemy łyżeczkę gałki muszkatułowej (w proszku lub jeśli mały ucieramy z całej gałki). Solimy, dodajemy pieprz.

Kiedy śmietana się zagotuje, zdejmujemy z ognia i dodajemy roztrzepane z niewielką ilością zagotowanej śmietany jajko, wlewamy je z powrotem do rondelka, podgrzewamy jeszcze chwilkę ciągle mieszając

następnie gasimy płonień pod rondlem i dodajemy starty żółty ser i cebulę dymkę.

Po około 10 minutach wyjmujemy z piekarnika lekko podpieczone ciasto i wykładamy na nie wszystkie grzyby.

Dalej na grzyby wylewamy sos śmietanowo serowy i wstawiamy na około 50 minut do piekarnika nagrzanego do temperatury 200*C

Generalnie po upieczeniu tarta powinna nam przestygnąć. Przede wszystkim dlatego żeby się lepiej kroiła i łatwiej można ją było wyjąć z formy.

U mnie nie bardzo się udało wystudzić tartę. Wszyscy byliśmy głodni, bo my z mężem po 4 godzinach na grzybach, a po powrocie trzeba było się zająć i obiadem i przetwarzaniem grzybów bo wiadomo, ze trzeba to zrobić jak najszybciej żeby się nie zepsuły.

Tarta tak więc trafiła na stół – ciepła. Podana została jak należy czyli z zieloną pietruszką i ketchupem, a jakże :-)

Niestety na zdjęciu widać że powinna poczekać do schłodzenia, ponieważ grzyby kiedy się schłodzą są bardziej zwarte.

Mam jeszcze dość istotną wskazówkę. Najlepiej do takich tart używać mniejszych grzybów. Dlaczego? Dlatego że rurki mniejszych kapeluszy po obsmażeniu nie są tak „glutowate” jak tych większych. Dzięki temu sama konsystencja farszu jest przyjemniejsza w spożyciu :-)

Polecam!

warto korzystać z sezonowych owoców i warzyw. To właśnie te zbierane sezonowo i na bieżąco przetwarzane są najsmaczniejsze.

SMACZNEGO