Sakiewki z fileta z mozarellą, bazylią i suszonymi pomidorami

Tak jest że czasem otwieram lodówkę i nie wiem co zrobić na obiad. Jest filet…..ale co? Normalnie? Opanierować i usmażyć? Może coś a’ala chińskie? z warzywami? Może potrawka jakaś? Stałam tak przez kilka minut po czym wzięłam z lodówki parę innych składników i po prostu zaczęłam :-) Tak powstały sakiewki, które zasmakowały moim dzieciom.

2 duże filety z kurczaka, 3/4 czerwonej świeżej papryki, pomidory suszone (akurat wyszły te w oleju, ale zawsze mam w domu te w torebce), opakowanie mozarelli, świeża bazylia, sól, pieprz, tarta bułka i sos śliwkowy TaoTao.

Filety jeśli są duże i grube należy wzdłuż podzielić na 3 części. Rozbijamy je na cienko ale nie na papier – nie tak, żeby widać było co po drugiej stronie :-)

Rozbite filety soli i posypujemy świeżo zmielonym pieprzem. Jeśli mamy suszone pomidory z oleju, kroimy je drobniutko – są znacznie bardziej aromatyczne, tym razem miałam tylko suszone w proszku – posypujemy nimi fileta.

Na wierzch kładziemy pokrojone w cienkie paski czerwone papryki. Około 3-5 pasków na jednego fileta. Na to posypujemy posiekane liście bazylii i przykrywamy plastrem mozarelli.Składamy teraz fileta w kopertę/sakiewkę.Musimy to zrobić na tyle starannie, żeby nie przerwać fileta bo wówczas podczas smażenia wszystko nam wypadnie na patelnię.

Czas na sos śliwkowy TaoTao. Zamiast panierować sakiewki jak tradycyjne kotlety polewamy sos na sakiewki, łyżeczką rozprowadzamy go po całej powierzchni z jednej i drugiej strony, a potem obtaczamy je w bułce tartej. Sos śliwkowy jest gęsty więc nie będzie spływał i uda nam się nim oblepić sakiewkę.

Po obtoczeniu w bułce tartej smażymy jak zwykłe kotlety na rozgrzanym tłuszczu.Najlepiej zacząć od tej strony gdzie mamy złożenie fileta. Zamknie nam się od razu sakiewka i nie będzie się rozsypywać.Po usmażeniu na złoty kolor z obu stron, zdejmujemy na ręcznik papierowy, odsączamy i podajemy….na przykład z ryżem ugotowanym na sypko. Dekorujemy jeszcze bazylią i gotowe.

jest to danie proste i smaczne. Zaskakujący jest smak sosu śliwkowego pod panierką kiedy wewnątrz czuć pomidory, pieprz, bazylię. Połączenie naprawdę fajne, dlatego szczerze polecam. Warto eksperymentować ze smakami :-)