Domowy zakwas na barszcz czerwony

Nie znam nikogo ze swojego otoczenia, kto nie lubiłby barszczyku czerwonego. Ja osobiście uwielbiam! Już niedługo trzeba będzie się zmierzyć z podaniem pysznego domowego barszczu na wigilię a ja proponuję tym którzy dotąd korzystali z gotowego zakwasu w butelkach, by spróbowali zrobić go samemu. Naprawdę nie trzeba wiele robić. Jest to proste, a barszcz na pewno będzie zdrowy bo wiemy z czego go zrobiliśmy.

Potrzebujemy zaledwie kilku składników

około 1,5 kg buraków, około 1,5 litra przegotowanej wystudzonej wody z 3 łyżeczkami soli, 3-4 ząbki czosnku, pieprz ziarnisty i ziele angielskie – po kilka sztuk i kilka liści laurowych. Można dodać również kromkę razowego chleba dla lepszego smaku i szybszej fermentacji.Buraki myjemy, obieramy i kroimy w grube plastry. Kładziemy je na dnie garnka przekładając ząbkami czosnku – czosnek można pokroić lub dać w całości. Wrzucamy również między plastry liście laurowe (około 3 nam wystarczy na tą ilość). Dodajemy ziele angielskie i pieprz a następnie zalewamy przegotowaną letnią wodą z solą.

Tak przygotowaną kamionkę przykrywamy talerzem i czekamy na pierwsze oznaki fermentacji. Niech więc nikogo nie zdziwi taki widok

Te szumowiny po prostu zdejmujemy systematycznie z wierzchu zakwasu. Jeśli damy kromkę razowego chleba szybciej możemy liczyć na  gotowy zakwas. Ja tym razem nie miałam pod ręką chlebka. Barszcz kisiłam 10 dni.Po tym czasie nabrał nie tylko mocnego smaku buraków, ale i cudownego koloru.

Po tym czasie możemy zrobić z barszczykiem co chcemy :-) Wypić na surowo lub przygotować barszcz do uszek lub krokietów albo pasztecików domowych (przepisu szukajcie na moim blogu)